niedziela, 2 sierpnia 2015
Monitor oddechu Snuza Halo czyli jak spać spokojnie
Wczoraj robiąc porządki w szafce natknęłam się na to urządzonko dzięki któremu świeżo upieczeni rodzice mogą spać spokojnie.Jest to przenośny, mobilny monitor oddechu nie zastąpiony w domu, podróży czy na spacerku w sumie wszędzie tam gdzie śpi nasz brzdąc.Synek używał go od urodzenia aż do teraz.Jest to mały gadżet ale bardzo pomocny w wychwyceniu bezdechu niemowlęcego prowadzącego do śmierci łóżeczkowej, przypina się go do pieluszki tak aby ta fioletowa końcówka dotykała brzuszka.Gdy dziecko przestanie oddychać po 15sekundach monitor pobudza je do złapania oddechu przez delikatne wibracje jeżeli po kolejnych 5sekundach nie wykryje oddechu następuje włączenie alarmu dźwiękowego i świetlnego.(sygnał jest na tyle głośny że słychać w drugim pokoju).No i wtedy już musimy zareagować my.Mojemu dziecku to urządzenie uratowało życie.Czy jest drogie hmm kosztuje ok 400zł ale komfort psychiczny rodziców jest bezcenny.Ocena od 1 do 5 to duża .Polecam każdym młodym rodzicom.http://www.snuza.pl/produkty/snuza-hero.html
Butelka anty kolkowa Dr Browns
Dziś chciałabym podzielić się swoją opinią na temat butelek anty kolkowych Dr. Browns.Cena butelki o pojemności 240ml (z szerokim smoczkiem) waha się od 21zł do nawet 36zł a więc drogo, ale czy przespane noce i spokój dziecka da się wycenić?My używaliśmy jej od 3 tygodnia życia synka( tak jak pojawiły się te piekielne kolki) mały chętnie z niej pił choć trwało to ciut dłużej ,niż przy standardowej butelce.Co do przygotowywania w niej pokarmu, jest troszkę roboty.Trzeba odkręci, zdjąć gumę wraz z rurką,przygotować mleczko, włożyć rurkę, docisnąć gumę zakręcić i gotowe. Czasami butelka lekko przeciekała, ale to może z naszej winy, (za słabo dociśnięta guma).Czy system odpowietrzania działa? Tak ,widać bąbelki powietrza na końcu rurki jak dziecko je, nie tak jak w standardowej butelce w smoczku.Więc brzdąc nie połyka powietrza.Co do mycia butli to tez dostarcza nam rozrywki bo trzeba rozebrać ją na części pierwsze, specjalną szczoteczką-wyciorem myjemy rurkę w środku, gorzej z domyciem gumy, zbyt wiele zakamarków gdzie ciężko dojść nawet szczoteczką.Czy się sprawdza?zdecydowanie tak, kolki nie znikły jak za sprawą czarodziejskiej różdżki ale były łagodniejsze i nie trwały tak długo.Plus za możliwość dokupienia systemu odpowietrzania.Ocena w skali od 1-5 to 4 Produkt który warto wypróbować.Polecam
sobota, 1 sierpnia 2015
Coś dla posiadaczek wąskich ust.Hialuronowy wypełniacz ust
Ostatnio dostałam bzika na punkcie tego że, mam wąskie usta( patrz człowieku 34lata na karku i wcześniej było ok a tera nagle, że są za wąskie) i zaczęłam szukać czegoś co je troszkę napompuje(szminki i błyszczyki powiększające odpadają , bo ust nie maluję)Poczytałam w internecie z znalazłam to....Hialuronowy wypełniacz ust, szukać długo nie musiałam bo był w pierwszej drogerii do której weszłam.Cena też fajna bo 15.99zł, ale widok tej strzykawki na opakowaniu...hmm przyprawił mnie o dreszcze.Kupiłam i czytam co tam producent obiecuje.http://www.tenex.pl/pl/produkty/dermo-future/wypelniacze-do-ust/hialuronowy-wypelniacz-ust,133,269.html ( tutaj macie dokładny opis produktu)Aż gęba mi się śmiała, że nie tylko będę miała większe usta to jeszcze zmarszczki palacza mi znikną i pierwsze efekty będą już po 5minutach .Normalnie super, zapłaciłam, wyjęłam z pudełka i ufff co za ulga zwykła tubka taka jak błyszczyk nie żadna strzykawka. Konsystencja delikatnego kremu o lekkim zapachu .Nałożyłam i już po chwili czułam lekkie mrowienie ust po 5minutach patrze w lusterko i usta troszkę bardziej czerwone.I tak smarowałam.Po 5 dniach usta nabrały wyraźnego koloru i stały się tak jakby lekko spuchnięte, a przez to ciut większe.Po ok 14 dniach już jak tylko przygryzałam wargi dało się odczuć różnicę.I tak dobrnęłam do 28 dnia stosowania i usta faktycznie są pełniejsze o żywszym czerwonym kolorze.Zminimalizowania zmarszczek nie zauważyłam.Ale żeby nie było, że wszystko jest super.Po pierwsze podczas stosowania miałam wrażenie, jakby usta były przesuszone( chodź producent zapewnia większe nawilżenie ust) a po drugie efekt nie jest zbyt trwały, wystarczy przestać stosować kosmetyk przez kilka dni i efekt znika;-( Ale warto spróbować tego kosmetyku.Moja ocena w skali 1 do 5 to 4
Herbatka Vitax Melisa z wanilią
Niedawno kupiłam fajną herbatkę. Lubię wanilię więc trafiła w mój gust.Cena też całkiem fajna bo 3,25 za 20 torebek. Nie jest to całkiem ziołowa herbatka bo w składzie ma:melisa(34%), jabłko,hibiskus, liść jeżyny,trawa cytrynowa, korzeń cykorii, aromat( niestety nie podany jaki), skórka cytrynowa,laska wanilii(0,5%).Mimo, że tej wanilii tak malutko już po otwarciu opakowania uderza nas intensywny zapach wanilii.W smaku jest pyszna melisa ledwo wyczuwalna ale za to wanilia, hmm niebo w gębie ;-)) Naprawdę polecam tą herbatkę szczególnie po męczącym dniu. W skali 1 do 5 daję dużżee 5
czwartek, 30 lipca 2015
Sedalia marki Boiron
Mały często miała problemy z zasypianiem,zasypiał, i wybudzał się w nocy nawet 20razy.Pani doktor poleciła nam syropek Sedalia, jest to lek homeopatyczny więc nie uzależnia.Polecany jest w stanach niepokoju u dzieci, trudnościach w zasypianiu,i zaburzeniach snu.Zakupiliśmy syropek(bez recepty) cena dość wysoka bo waha się od 22 do 30zł, I zaczęliśmy podawanie tak jak pani doktor zaleciła( mały miał wtedy 9mcy więc dwa razy dziennie po 2,5ml).Przez pierwsze dwa dni brak był jakichkolwiek efektów, po ok 3dniach synek zasypiał w ciągu 30min ,zamiast dwóch godzin.Niestety problem wybudzania nie ustał do tej pory.Ogólnie produkt dobry, niestety, w smaku mdło słodki i mały nie za bardzo chce go przyjmować.W skali od 1 do 5 dostaje 4.Więcej informacji na temat produktu na stronie producenta.http://boiron.pl/sedalia/
Konkurs dla tatusiów
Drodzy tatusiowie pokażcie jaka więź łączy was z waszym dzieckiem.Zapraszam do konkursu Pampers pt.Tata potrafi http://tatapotrafi.onet.pl/index.html. Moi mężczyźni już biorą udział.
wtorek, 28 lipca 2015
Pisaki cukrowe Dr,OETKER
Kolejny produkt testowany urodzinowo . Bardzo interesujący produkt,niestety w użyciu kiepsko wypada,mimo rady producenta aby przed przystąpieniem do dekorowania tubkę ogrzać w dłoniach dekoracja była ciężka.Pisak ma konsystencje żelu, potrzeba bardzo pewnej ręki aby coś łanie napisać, wyciskany pisak zamiast zostawać na cieście wlecze się po nim , albo wisi przy końcówce.Pisanie nim przypomina rycie dłutem.Plus za kolory.Ogólna ocena w skali 1-5 to 4
Subskrybuj:
Posty (Atom)






